Etyka - jako dział filozofii zajmujący się badaniem moralności jest dziedziną - nazwijmy to "martwą". Wynika to z możliwych form różnych badanych teorii moralności
Moralność oparta na dowolnych sądach normatywnych mających aspiracje absolutystyczne - czyli mających obowiązywać powszechnie, niepodważalnych i stałych rozwija się w dwa obszary:
1. niemożności działania i oddaniu się kontemplacji - każde działanie narusza normę etyczną
2. życiu w poczuciu winy, w grzechu - każde działanie jest kierowaniem się ku przepaści, nicości, złu więc jedyne co możemy robić to oddać się miłosierdziu Boga który nam przebaczy permanentną grzeszność (np. grzech pierworodny)
Moralność 'sytuacyjna' traktująca sądy normatywne dotyczące moralności jako wskazówki, rady mające zastosowanie okazjonalnie w ramach konkretnej sytuacji - z konieczności uwikłana jest w psychologizm, jest płynna niejednoznaczna, zakorzeniona w kulturze, obyczaju. Nie może być powszechna, uniwersalna i trwała z zasady. Radzę Ci bo tak się sprawdzało, tak może być dobrze - ale bez pewności, bez prawdy. Jedynie daję Ci pewną wskazówkę. Tutaj może dojść ćwiczenie cnoty jako pewnej cechy człowieka etycznego, jego umiejętności w sprawniejszym odczytywaniu tego co dobre w danej sytuacji.
Ostatnia droga to połączenie etyczności z pewnymi cechami:
- wrażliwość
- intuicja
- serce
- siła ducha
Tutaj jest najgorzej. Moralność działa na zasadzie: stwórz sobie kategorię i etykuj, czy tam etykietuj. Najlepiej wyobraź sobie, że jesteś mistykiem, że Ty jesteś etyką samą - masz wgląd i nosisz prawdę. Ci którzy uwierzą Tobie, staną z Tobą lub których Ty wybierzesz namaścisz - oni będą wzorem etyczności. Sędziami dobra.
Dla nich powyższe dwie są więc tylko protezą - użyteczną dla maluczkich, zagubionych.
Odstawiona na półkę - stwarza możliwość zorientowania się, nabycia wiedzy. Staje się literaturą piękną.
Czy etyka ma potencjał: Odkrycia lepszej drogi? Rozstrzygania dylematów? Odpowiedzi na pytanie jak żyć?
===
...
Moralność oparta na dowolnych sądach normatywnych mających aspiracje absolutystyczne - czyli mających obowiązywać powszechnie, niepodważalnych i stałych rozwija się w dwa obszary:
1. niemożności działania i oddaniu się kontemplacji - każde działanie narusza normę etyczną
2. życiu w poczuciu winy, w grzechu - każde działanie jest kierowaniem się ku przepaści, nicości, złu więc jedyne co możemy robić to oddać się miłosierdziu Boga który nam przebaczy permanentną grzeszność (np. grzech pierworodny)
Moralność 'sytuacyjna' traktująca sądy normatywne dotyczące moralności jako wskazówki, rady mające zastosowanie okazjonalnie w ramach konkretnej sytuacji - z konieczności uwikłana jest w psychologizm, jest płynna niejednoznaczna, zakorzeniona w kulturze, obyczaju. Nie może być powszechna, uniwersalna i trwała z zasady. Radzę Ci bo tak się sprawdzało, tak może być dobrze - ale bez pewności, bez prawdy. Jedynie daję Ci pewną wskazówkę. Tutaj może dojść ćwiczenie cnoty jako pewnej cechy człowieka etycznego, jego umiejętności w sprawniejszym odczytywaniu tego co dobre w danej sytuacji.
Ostatnia droga to połączenie etyczności z pewnymi cechami:
- wrażliwość
- intuicja
- serce
- siła ducha
Tutaj jest najgorzej. Moralność działa na zasadzie: stwórz sobie kategorię i etykuj, czy tam etykietuj. Najlepiej wyobraź sobie, że jesteś mistykiem, że Ty jesteś etyką samą - masz wgląd i nosisz prawdę. Ci którzy uwierzą Tobie, staną z Tobą lub których Ty wybierzesz namaścisz - oni będą wzorem etyczności. Sędziami dobra.
Dla nich powyższe dwie są więc tylko protezą - użyteczną dla maluczkich, zagubionych.
Odstawiona na półkę - stwarza możliwość zorientowania się, nabycia wiedzy. Staje się literaturą piękną.
Czy etyka ma potencjał: Odkrycia lepszej drogi? Rozstrzygania dylematów? Odpowiedzi na pytanie jak żyć?
===
...